Zapisek

zapisek2

– I pamiętaj, dopiero po mojej śmierci… – zakrzywiony palec Starego Antoniego złowieszczo zakreślił znak krzyża nad ciężką pierzyną.
Notariusz schował dokumenty do teczki.
– Będę pamiętać, proszę się nie martwić.
Mały pokoik spowijała woń ciężkich maści, którymi lekarz kazał co wieczór smarować chorego. Sam Antoni twierdził, że bardziej by mu pomogło kadzidło – ale cóż, skoro doktor kazał, to nikt nie śmiał oponować. Aż dziwne, że taki posłuch miał zwyczajny medyk w czasach zaniku autorytetów.

Odkąd Stary Antoni zaczął chorować, stał się zgryźliwym i zrzędzącym starcem. Wynikało to z ograniczeń ruchowych, braku samodzielności, niemożności doglądania Rytuału Dnia Powszedniego. Jego choroba zrodziła się kilka lat temu z pospolitej grypy, potem niepostrzeżenie zaczęła podgryzać stawy, by w końcu zająć się sercem. Lekarz nie dawał większych nadziei. Za to ksiądz mamił Życiem Wiecznym – mimo to Stary Antoni wolał trzymać z doktorem

 

„Zapisek” to przewrotne opowiadanie na pograniczu kryminału, opatrzone solidną dawką ironii i czarnego humoru, lecz nie pozbawione refleksji nad człowiekiem prostym, a złożonym zarazem.

KUP KSIĄŻKĘ!
Adam Andryszczyk: Zapisek,
ISBN: 978-83-8440-725-7
wydawnictwo Ridero 2026, s. 49

udostępnij...